Rowerowe inspiracje

Posted by in Bez kategorii

Rowerowe inspiracje – część I : wschód

sciezka-miedzywodzie-dziwnowMiędzywodzie posiada bogato rozbudowaną sieć ścieżek rowerowych. Na rowerową przejażdżkę można wybrać się ścieżkami prowadzącymi przez ciągnące się wzdłuż wydm lasy lub czerwonym szlakiem turystycznym PTTK, wiodącym na wschód od Międzywodzia ku bagnistym zakolom leśnego Jeziora Martwa Dziwna. Znaczną częścią owego szlaku wiedzie turystyczna trasa do pobliskiego Dziwnowa.  Na trasie znajdują się dwa punkty odpoczynku wyposażone w małą architekturę oraz tablice informujące o roślinności, zwierzętach i ciekawych miejscach. Zróżnicowane formy ukształtowania powierzchni terenu pozwalają na dobranie trasy według własnych możliwości. Aby lepiej zobrazować możliwości wycieczek rowerowych przygotowaliśmy kilka wariantów:

Z Międzywodzia na wschód

Długość trasy: łącznie 36,4 km w jedną stronę

Typ trasy: nadmorska | widokowa

Najtrudniejsze momenty: piaszczysty element trasy pomiędzy Łukęcinem a Pobierowem. Okresowe remonty na ścieżkach rowerowych, wyboje.

Etapy:

Etap I: Międzywodzie – Dziwnów (ok. 5,5 km)

Dziki na ścieżce Międzywodzie DziwnówTrasa rowerowa biegnie tuż obok drogi lokalnej numer 102 (żółte oznaczenia). Z naszego pensjonatu Turkuspokoje skręcamy w prawo i kierujemy się główną drogą w stronę Dziwnowa. Po drodze mamy kilka ławeczek będących doskonałymi miejscami odpoczynku. Przed samym Dziwnowem mijamy wojskową strzelnicę. Należy uważać na dziki, które upodobały sobie okoliczne lasy jako miejsce żerowania.

Warto zobaczyć: przy odrobinie szczęścia przy wjeździe do Dziwnowa uda nam się zobaczyć otwieranie i zamykanie mostu zwodzonego w Dziwnowie. Widok naprawdę niesamowity. W okresie letnim warto poczekać, gdyż most jest średnio otwierany co godzinę.

Etap II: Dziwnów – Dziwnówek (ok. 3,5 km)

most zwodzony DziwnówProsto z mostu skręcamy w drugą prawą na pierwszym rondzie i w pierwszą prawą na sąsiednim rondzie. W ten sposób będziemy mogli przejechać przez centrum Dziwnowa i zobaczyć wakacyjny urok tego miejsca: letnie kramy, budki z lodami i tłumy turystów spieszących nad morze. Pierwsza atrakcja – po naszej lewej stronie znajduje się szkoła podstawowa i gimnazjum przy której znajduje się mini aleja gwiazd sportu. Jedziemy przez Dziwnów i za kościołem i ostrym łukiem w lewo kierujemy się w stronę Dziwnówka. Wjeżdżamy na ścieżkę rowerową mijając tablicę koniec Dziwnowa.

 

Etap III: Dziwnówek – Łukęcin (ok. 5,2 km)

Dziwnówek-Łukęcin-trasaJedziemy cały czas prosto aż dojeżdżamy do skrzyżonia przy tzw. sklepie na rogu. Aby uniknąć złamania zakazu wjazdu skręcamy w lewo i kierujemy się ku plaży. Na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w prawo i dojeżdżamy do końca ulicy gdzie skręcamy znów w prawo. Na najbliższym skrzyżowaniu kierujemy się w lewą stronę i w ten sposób omijamy cały Dziwnówek. Powoli wjeżdżamy w jedno z najpiękniejszych miejsc tego etapu: leśną trasę wiodącą z Dziwnówka do Łukęcina. Do wyboru mamy kilka szlaków: my sugerujemy wybrać zielony. Pod otuliną liści drzew zmierzamy w stronę Łukęcina…

 

Etap IV: Łukęcin – Pobierowo (ok. 5,0  km)

pobierowo zachod sloncaTo najtrudniejszy etap, gdyż wiedzie przez piaszczyste wydmy. Jednak widoki rekompensują niedogodności –  gęsty las świerkowy i cudowny zapach żywicy. Po chwili jesteśmy w Pobierowie…po lewej, jeszcze głęboko w lesie znajduje się baza wojskowa i stacja WOPR. Kierujemy się dalej na wschód i skręcamy na pierwszym skrzyżowaniu w prawo. W ten sposób dojeżdżamy do centrum Pobierowa. Po raz kolejny mamy możliwość zwiedzania uroków polskiego wybrzeża – budki z pamiątkami, lodami i innymi atrakcjami. My, osobiście polecamy lody u Szkolnickiego – lodziarnia znajduje się na ulicy Grunwaldziej o tutaj:

 

 

Etap IV: Pobierowo – Trzęsacz (ok. 4,2  km)

Trzęsacz KościółPo tym kalorycznym posiłku (polecamy lody kręcone!) kierujemy się w stronę Trzęsacza. Jedziemy cały czas prosto, po wyjeździe z Pobierowa mijamy Pustkowo (nazwa doskonale oddaje mnogość atrakcji) i wjeżdżamy do Trzęsacza. Tutaj naszą obowiązkową pozycją jest zabytkowy Kosciół, który obrazuje potęgę morza. Aby wyjaśnić jego historię oddajmy głos Wikipedii:

 

 

 

Ruiny kościoła w Trzęsaczu to pozostałość po wybudowanym na przełomie XIV i XV wieku gotyckim kościele pw. św. Mikołaja. Świątynia pierwotnie wzniesiona w odległości ok. 1,8-2 km od brzegu morza, pośrodku wsi, uległa zniszczeniu w wyniku procesów abrazyjnych. Do dzisiaj zachowała się jedynie południowa ściana kościoła znajdująca się u szczytu klifu.

Zgodnie z nim w 2001 r. ułożono u podstawy klifu opaskę, która miała przeciwdziałać niszczeniu klifu. Rok później wykonano nowy fundament pod ruiny kościoła, oraz wzmocniono jego posadowienie przy pomocy dwóch pionowych kolumn wapienno-cementowych o długości 15 m oraz ukośnej kotwy gruntowej, również o długości 15 m. Podstawę klifu i zbocze zabezpieczono 80-metrową opaską brzegową w postaci koszy siatkowych wypełnionych materiałem kamiennym (technika gabionowa), na których znalazły się materace z siatki wypełnione materiałem umożliwiającym odpowiednie zabezpieczenie
Ruiny kościoła w Trzęsaczu to jedyna tego typu atrakcja w Europie.

Przyglądając się z pięknego molo ruinom Kościoła warto na chwilę zastanowić się nad potęgą morza i myślami oddalić się w przeszłość, kiedy fale znajdowały się 2 kilometry od współczesnej linii brzegowej.

Etap V: Trzęsacz – Rewal (ok. 2,0  km)

Ten etap to krótka i bardzo spokojna trasa. Na uwagę zasługuje piękny widok morza sprawiający łączenie się ziemi z wodą. W tym miejscu mamy do czynienia z dość wysoką linią brzegową i w okresie letnim możemy spotkać dużą rzeszę miłośników paralotniarstwa.

Po dość krótkim odcinku, gdzie główną uwagę przyciąga niecodzienny kształt lamp lądujemy w Rewalu – letniej stolicy wybrzeża zachodniego

Etap VI: Rewal – Niechorze (ok.5,0 km)

Rewal latemRewal można kochać (za imprezowy klimat) albo nienawidzić (za głośność, tłumy i ogólne wrażenie kiczowatości). Jednak jedno trzeba oddać na pewno: to jedno z najlepiej zarządzanych miejsc w Polsce. Młody dynamiczny zespół ludzi stworzył prawdziwą nadmorską tkankę: dzięki temu w Gminie Rewal mamy kolej wąskotorową, piękne kwietniki (gmina zatrudnia mistrza florystyki), masę obiektów sportowych i wiele innych atrakcji. Jedyne co przeszkadza to hałas i wszechobecny tłum, który bardzo męczy spragnionych odpoczynku turystów…cały czas, przecinając pochody plażowiczów kierujemy się w stronę Niechorza.

 

Etap VII: Niechorze (finał wycieczki)

Latarnia PogorzelicaDotarliśmy do Niechorza – miejsce przystanku latarnia morska. Jako nagrodę w naszej podróży pozwolimy przytoczyć sobie kilka ciekawostek związanych z latarnią w Niechorzu:

  • Z jej tarasu widokowego (dostępny latem – uwaga: duże kolejki) możemy podziwiać wybrzeże rewalskie
  • Latarnia została wpisana do rejestru zabytków (decyzja o jej budowie zapadła w 1860 roku)
  • Wysokość wieży wynosi 45 metrów
  • Latarnia została podczas działań wojennych zaminowana przez Niemców, jednak latarnicy zdążyli je odnaleźć przed detonacją
  • Latarnia została uwieczniona na polskim znaczku pocztowym o numerze katalogowym 4095
  • Latarnia wcieliła się również w rolę aktorki i zagrała swój epizod w filmie Beata z 1964 roku.

 Wracamy

Po powrocie w naszym domu gościnnym Turkus czeka na Państwa mini serwis rowerowy.

 

 

Morze-Międzywodzie

A może morze w Międzywodziu?