Turkus

rowerowa Portugalia

Posted by in Turkusowo rowerowo

Jest dwudziesty drugi czerwca, czarter którym lecę zawraca nad oceanem i zaczyna podejście do lądowania w Faro. Roweru nie ma ze mną na pokładzie, postanowiłem że wynajmę go na miejscu, w lokalnej “rowerowni”. Lądujemy punktualnie, o 20:20. Pierwsze co czuję – uderzające gorąco. Jest późno, słońce szykuje się do snu, ale upał jest niesamowity. Większość turystów zadowolona – ja się trochę martwię. Jak w taką pogodę kręcić kilometry?

1

Rowerowe inspiracje, Zawoja

Posted by in Turkusowo rowerowo

Po drugiej stronie Polski, w górach. Zawoja – Sucha Góra. Przyzwyczajony do jeżdżenia po płaskim terenie (nad morzem najwyższe wzgórze ma 70 m) postanowiłem odwiedzić drugi koniec Polski i na weekend sierpniowy wybrałem się do Zawoi. Jako, że piątek był dniem wolnym, wstałem o 7:00 i pół godziny później wyruszyłem w trasę. Problemem zaczął być już sam wyjazd z miejsca mojego pobytu gdyż okazał się zbyt stromy na moje nogi. Sucha Góra. Postanowiłem zrobić sobie krótką trasę z podjazdem pod Suchą Górę. Trasa dość krótka, bo zajęła bagatela niecałe 15km…read more

0