Ambona w Radaczu, pokoje Międzywodzie

Posted by in Bez kategorii

W Radaczu na ziemi szczecineckiej jest osiemnastowieczny kościół. Do ostatniej wojny była przechowywana w nim osobliwa pamiątka po wielkim królu polskim, Janie Sobieskim.

W roku 1683, po wyprawie Jana III pod Wiedeń, stolica Austrii chciała wyrazić królowi polskiemu swą wdzięczność za uratowanie miasta od pogromu tureckiego i ofiarowała niemu wspaniały rydwan zwycięstwa na pozłacanych kołach. Na froncie widniał napis:

Currus Triumphalis Johannis Sobiesky Regis Polorwrum.

Wóz triumfalny był ozdobiony godłem Królestwa Polskiego oraz herbem rodowym Sobieskich, Janiną, a także postaciami alegorycznymi i złoceniami. Miał kosztować miasto Wiedeń trzy tysiące dukatów. Po śmierci króla najstarszy syn jego, Jakub,

Radacz Zamek w Radaczu

przewiózł ten cenny dar do swoich dóbr w Oławie na Śląsku. Lecz wóz nie był tam długo. W czasie pierwszej wojny śląskiej między Prusami i Austrią triumfalny rydwan Sobieskiego został zdobyty w 1741 roku przez wojska pruskie pod dowództwem generała Aleksandra Kleista, pochodzącego z Radacza na Pomorzu.

Fryderyk Wielki miał zamiar zabrać rydwan do Berlina i umieścić go w Alei Zwycięstwa, ale generał Kleist oparł się tym żądaniom i zwrócił się do króla z prośbą, by mu go ofiarował. Chciał go zwrócić na czas zaciągniętej pożyczki. Lecz starostą drahimskim był wówczas dzielny Jakub Potocki, który poprzysiągł, że póki żyje, zamku drahimskiego Brandenburczykom nie odda.

I słowa dotrzymał.

Podanie głosi iż starosta drahimski przed śmiercią swoją kazał zebrać wszystkie skarby i kosztowności i zakopać je w ziemi. Ale gdzie? —tego nikt nie wie.

Gdy wojska brandenburskie, na wieść o śmierci Jakuba Potockiego, przystąpiły do szturmu na zamek, nieliczna załoga polska podpaliła drewniane zabudowania zamkowe i wycofała się oddając w ręce wroga tylko nagie mury forteczne. Skarby pozostały w ziemi.

Radacz zamek w Radaczu

 

W wiele lat później pewien mieszkaniec Czaplinka miał sen, iż skarby drahimskie zostały zakopane tuż przy bramie zamkowej. Wybrał się którejś ciemnej nocy i skarb odkopał.

Ale nie umiał schować tajemnicy, więc skarby przepadły, podobno jeszcze głębiej skryły się pod ziemię.

radacz legendy zamek

Z zamku drahimskiego przetrwały do dziś tylko ruiny i podanie a nim. Głosi ono, iż skarby starościńskie spoczywają nadal w ziemi i czekają na potomka w prostej linii Janka z Czarnkowa, pierwszego starosty drahimskiego.

Potomek ten kiedyś tu przyjdzie, skarby wydobędzie i przekaże prawowitej władzy polskiej.

Stanisław Świrka